Archiwa tagu: pływanie na nogach

Szybki program ćwiczeń na lądzie – skuteczność pływania na nogach

W poprzednim artykule pisałem o przykładowym programie treningowym, który realizowaliśmy z moją grupą mastersów na jesieni. Cel – poprawienie skuteczności pływania na samych nogach. W tekście chciałem jak najbardziej szczegółowo opisać plan i treningi w wodzie, nie rozpisywałem się jednak jakoś szczególnie na temat części siłowo-lądowej. Ze względu na duże zainteresowanie tym tematem napiszę o nim trochę więcej tutaj.

Czytaj dalej

Jak poprawić pływanie na nogach? Studium przypadku

Pływanie na nogach to istna zmora mastersów. Dorośli zwykle mają z tym elementem technicznym największe trudności i jak pokazuje doświadczenie problem ten wcale nie jest łatwy do rozwiązania. Proste działania, jak dodanie paru metrów pływania na nogach na każdym treningu zazwyczaj nie wystarczają i nie przynoszą zadowalającej poprawy. Dlatego też w wielu przypadkach warto „wytoczyć silniejsze bombardy” i zająć się problemem trochę bardziej metodycznie.

Poniższy tekst będzie próbą opisania jednego z programów treningowych, który realizowaliśmy w mojej grupie mastersów w drugiej połowie 2016 roku. Można go potraktować jako praktyczną aplikację i rozwinięcie tego, o czym pisałem w artykule „Planowanie treningu 101„.

Płetwy, rurka i kawałek tablicy. Tyle nam potrzeba żeby poprawić pływanie na nogach. No dobra, gdzieś tu się jeszcze zawieruszyła deska.

Płetwy, rurka i kawałek tablicy. Tyle nam potrzeba żeby poprawić pływanie na nogach. No dobra, gdzieś tu się jeszcze zawieruszyła deska.

Czytaj dalej

Pływanie w triathlonie: mit numer 1

Triathlon jest dość specyficzną dyscypliną: jej masowość sprawia, że większość zawodników to amatorzy, którzy przygotowują się do wyścigów samodzielnie, lub w małych grupkach znajomych. Stosunkowo niewiele osób jest zrzeszonych w klubach, gdzie ma dostęp do wykwalifikowanej kadry instruktorów i trenerów. Zawodnicy muszą więc stać się swoimi własnymi trenerami, szukając wiedzy w każdym z możliwych źródeł – zwykle w literaturze i internecie – a jak to jest z rzetelnością informacji w internecie, każdy może się łatwo domyśleć.

Czasami niektóre błędne informacje powtarzane są na tyle często, że stają się prawdą. Tworzą się wtedy mity, które przez wiele lat swobodnie krążą w środowiskach triathlonowych, a na które pływanie – najbardziej techniczna z trzech dyscyplin, jest najbardziej narażone.

Mit numer 1: „Pływanie w triathlonie? Nogi nie są potrzebne”

Pływanie w triathlonie to dopiero początek walki. Perspektywa jazdy na rowerze i biegania sprawia, że nogi trzeba oszczędzać. [foto: http://www.triathlonworld.gr/]

Pływanie w triathlonie to dopiero początek walki. Kto nie oszczędza nóg, nie pojedzie.
[foto: http://www.triathlonworld.gr]

Czytaj dalej