Archiwa tagu: ed moses

Stare, ale jare #1 – Ed Moses

Jednego wieczoru, podczas szukania inspiracji do treningu moich młodych żabkarzy, youtube podpowiedział mi film, którego nie widziałem już dawno. Bohaterem jest Ed Moses, złoty medalista olimpijski (Sydney 2000) i były rekordzista świata na krótkim basenie na 100 m klasycznym. Film ten był hitem parę lat temu. Do dziś pamiętam emocje, jakie wzbudzał wśród zawodników i trzeba przyznać, że niewiele stracił na aktualności. Bez wątpienia można też powiedzieć, że Ed Moses wprowadził bardzo świeże podejście do treningu tego stylu, a niektóre z jego metod stały się kanonem wśród współczesnych żabkarzy. Kto nie widział, zdecydowanie polecam (ci, co znają i tak na pewno obejrzą kolejny raz 😉 ).

Kilka luźnych myśli po obejrzeniu filmu:

Staw skokowy

Imponująca mobilność w stawie skokowym nie jest dziełem przypadku. Można oczywiście zadawać pytanie, jak istotne są tu wrodzone predyspozycje Mosesa. Ulubione hasło hejterów? Genetyka. Jedno jest jednak pewne: bez treningu ukierunkowanego na ten jeden, bardzo specyficzny element, taka elastyczność w wodzie nie byłaby możliwa do osiągnięcia.

Z drugiej strony warto odpowiedzieć na pytanie, czy kopiowanie metod takiego treningu na pewno jest bezpieczne i optymalne dla każdego. Osoby nieprzygotowane do tego rodzaju przeciążeń mogą sobie poważnie uszkodzić kolana. Taka już specyfika tego rodzaju filmów – są świetnym źródłem inspiracji, ale pokazują jedynie wybrane fragmenty całej treningowej układanki. Równie ciekawe byłoby pokazanie wszystkich działań zapobiegających i chroniących kolana. Z oczywistych względów nie znalazły się na filmie, ponieważ nie są tak świeże i ciekawe dla widza.

Ed Moses majsterkowicz

Szczególnie podoba mi się zmysł majsterkowicza przewijający się w tle filmu. Nie ogranicza się on tylko do wymyślania nowych treningowych zabawek, ale często manifestuje się w przeprojektowywaniu istniejących rozwiązań. Czasami jest to kwestia drobnych modyfikacji, na przykład przesunięcia paska z obszaru kostek na śródstopie. Taka drobiazgowość jednak ewidentnie się opłaca –  bo to często szczegóły treningu decydują, czy ktoś zostanie mistrzem czy z zazdrością będzie spoglądał na podium z trybun.

Co ciekawe gadżety, które stosował w swoim treningu Ed Moses, niejako otworzyły nową drogę producentom sprzętu. Kiedyś mało kto myślał o płetwach do stylu klasycznego. Kiedy Moses „zrobił” swoje łapki na nogi, płetwy tego typu zaczęły się jednak pojawiać jak grzyby po deszczu.

Napisane przez: Paweł Rurak

Zobacz też:
Nowe barwy klubowe
Przed pierwszymi zawodami z PCS

Miejcie na nich oko w tym sezonie, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że sporo namieszają. ;)