Miesięczne archiwum: Styczeń 2015

Warsztaty: trening siłowy w pływaniu, edycja trzecia – galeria

Ledwo się obejrzeliśmy, a właśnie zakończyła się trzecia edycja warsztatów poświęconych treningowi siłowemu w pływaniu. Już trzeci raz trafiliśmy na świetną, zaangażowaną i ciężko pracującą ekipę – do tego uczestnicy warsztatów zdążyli nas przyzwyczaić. Bardzo cieszy nas też fakt, że nasz głos powoli dociera też do młodszych pływaków. Chcemy więcej!

Instrukcje przed ćwiczeniem. Warsztaty: trening siłowy w pływaniu, edycja trzecia [fot. Przemysław Ciężkowski]

Instrukcje przed ćwiczeniem. Warsztaty: trening siłowy w pływaniu, edycja trzecia [fot. Przemysław Ciężkowski]

Mała galeria z warsztatów poniżej (fot. Przemysław Ciężkowski):

Napisane przez: Paweł Rurak

Zobacz też:
Jak było na warsztatach? Trening siłowy w pływaniu, edycja I
Migawki z warsztatów: trening siłowy w pływaniu, edycja druga

Wolne miejsca w grupach pływackich

Mamy kilka wolnych miejsc na zajęciach w grupach pływackich. Minimalne wymagania, to umiejętność pływania kraulem i grzbietem ciągiem (bez zatrzymywania się, ale też bez konkretnego tempa). Najlepiej w grupie będą czuły się osoby, które pływają na 400 dow w granicach 6:50-7:40.

Dni i godziny zajęć w poszczególnych grupach treningowych (wszystkie zajęcia na basenie przy ul. Inflanckiej):
– 6:30-8:00 we wtorki i piątki
– 7:30-9:00 we wtorki i piątki
– 17:15-18:45 we wtorki i czwartki

Naszym pływakom dodatkowo udostępniamy treningi na weekend do samodzielnej realizacji, aby podążać jednym spójnym planem treningowym. Zainteresowanych prosimy o kontakt mailowy: kontakt@paulpipers.pl.

Kilka migawek z początku sezonu można zobaczyć w filmiku poniżej:

Napisane przez: Paweł Rurak

Zobacz też:
Paul Piper’s Swimming Team na Polach Mokotowskich
Rozciąganie jest do bani!

Plan treningowy – złota proporcja

Jakiś czas temu trafiłem u Charlesa Poliquina na złotą myśl dotyczącą oceny planu treningowego. Zasada na tyle prosta i intuicyjna, że aż dziwne, że tak rzadko stosowana w praktyce. Od razu uprzedzam, że żadnym wypadku nie jest to wyższa nauka, ale właśnie na tym polega całe jej piękno.

Wg. Poliquina dobrze ułożony plan treningowy składa się z trzech rodzajów treningów:

~ 80% treningów to treningi idące zgodnie z planem. Nie ma żadnych zaskoczeń, jest za to mozolny, stopniowy proces, krok po kroczku. Delikatne zwiększanie obciążeń z treningu na trening.

~ 5 – 10% to treningi słabe. Nie jest to błąd w sztuce, po prostu tak bywa. Często wynika też z nagromadzenia pozasportowych powodów – przemęczenie, stres, brak snu, impreza do rana itd. W niektóre dni po prostu nic nie idzie i chciałoby się jak najszybciej wrócić do domu i zapomnieć o treningu.

– wreszcie ostatnie ~ 5 – 10%, to treningi idealne. Zawsze jest to wynik dobrego przepracowania wcześniej wspomnianych 80%. Samopoczucie i zdolność do pracy znacznie wyższe niż zazwyczaj. Zaplanowane treningi wydają się być wtedy zbyt łatwe.

Jak widać z powyższego zestawienia, średnio 8 na 10 treningów przebiega bez żadnych niespodzianek, więc trzeba po prostu iść zgodnie z planem. Co za to zrobić z pozostałymi dwoma?

Treningi kiepskie. Przypadek krytyczny: iść do domu i odpocząć. Po co się na siłę męczyć skoro nie ma szans na przyzwoite przepracowanie treningu? Przypadek „bez dramatu”: uciąć objętość o połowę, ale zostawiając planowaną intensywność. Zwykle to duża objętość decyduje o powolnym wprowadzaniu się w stan przetrenowania, intensywność nie jest taka groźna.

Treningi świetne. Dać się ponieść! Skoro już świat leży u Twoich stóp, a przeszkody przestały istnieć, trzeba to wykorzystać i zrobić trening dużo mocniej niż było zaplanowane. Takie okazje nie zdarzają się często. Dlaczego z tego nie skorzystać?

Oczywiście jest to wielkie uproszczenie, ale całkiem dobrze sprawdza się jako podstawowy wskaźnik oceny planu treningowego. Moje własne doświadczenia pokazują, że taka proporcja treningów całkiem nieźle pokrywa się z rzeczywistością. Nadmiar treningów słabych jednoznacznie pokazuje, że obciążenia są za duże i trzeba je zmniejszyć. Nadmiar treningów świetnych za to w praktyce nigdy nie występuje (dlatego trzeba brać, póki są). 😉

Złota proporcja, plan treningowy. [fot. Prab Bhatia, https://flic.kr/p/oHBFaK]

[fot. Prab Bhatia, https://flic.kr/p/oHBFaK]

Napisane przez: Paweł Rurak

Zobacz też:
Wiele twarzy treningu siłowego w sporcie
Migawki z warsztatów: trening siłowy w pływaniu, edycja druga

Podsumowanie roku 2014

Właśnie minął drugi rok od kiedy powstała ta strona. W związku z tym myślę, że to dobry czas na zwięzłe podsumowanie tego co wydarzyło się na blogu oraz wokół niego.

Przede wszystkim bardzo się cieszę z pozytywnych opinii na temat tekstów, które się tutaj pojawiają. Dostaję sporo maili, ale również ciepłych słów od ludzi spotykanych przypadkowo na basenie – szczególnie wartościowych, bo często pochodzących od osób których nie znam. Jeśli chodzi o stronę internetową, nie wchodząc zbyt mocno w statystyki, w tym roku blog zanotował ponad trzykrotnie więcej odwiedzin i unikalnych użytkowników, niż w zeszłym. Uważam, że to wielki sukces i liczę na podobny wzrost w następnym. 😉

Od początku roku pojawiło się tutaj 46 nowych tekstów, z czego TOP 5 zamieszczam poniżej.

Najpopularniejsze artykuły 2014

1. Kraul na sucho
2. Oddychanie w pływaniu
3. Płetwy w treningu pływania
4. Prehabilitacja – stabilność łopatki
5. Pogromcy pływackich mitów

Paul Piper’s Swimming Team

W tym roku zaczęła się krystalizować również drużyna pływacka Paul Piper’s Swimming Team. Zaczynaliśmy od nauki pływania, wzięliśmy udział w paru zawodach i zgraliśmy się razem całkiem nieźle. Dla zainteresowanych kilka wspomnień w galeriach zdjęć poniżej. Dodam tylko, że warto śledzić nasze dalsze losy na wiosnę, bo biorąc pod uwagę poprawę wyników i okresowe sprawdziany, będzie gorąco. 🙂

Paul Piper’s Swimming Team na Polach Mokotowskich
Warszawa pływa Open Water
Sezon start!
Nasi na I Nocnym Maratonie Pływackim „Feel the Water”

Paul Piper's Swimming Team na Polach Mokotowskich [fot. Zuza Gąsiewska]

Paul Piper’s Swimming Team na Polach Mokotowskich [fot. Zuza Gąsiewska]

Warsztaty: trening siłowy w pływaniu

Końcówka roku to też otwarcie razem z Piotrkiem Safrończykiem nowego projektu – warsztatów poświęconych treningowi siłowemu w pływaniu. Przyznam szczerze, że ogromne zainteresowanie pierwszymi edycjami zaskoczyło też i nas. Świadczy to tylko o tym, że świat treningu siłowego w pływaniu został jeszcze słabo odkryty, jest mało dyskusji na ten temat i tym bardziej cieszy nas, że możemy dołożyć do niego swoją cegiełkę.

Podsumowanie dwóch pierwszych edycji warsztatów można zobaczyć tutaj:

Jak było na warsztatach? Trening siłowy w pływaniu: edycja I
Migawki z warsztatów: trening siłowy w pływaniu, edycja druga

Zainteresowanych trzecim terminem odsyłam tutaj (zostały 2 ostatnie miejsca):

Warsztaty: trening siłowy w pływaniu, edycja trzecia

Warsztaty: trening siłowy w pływaniu edycja pierwsza [fot. Przemysław Ciężkowski]

Warsztaty: trening siłowy w pływaniu edycja pierwsza [fot. Przemysław Ciężkowski]

Co dalej?

To co udało się w roku 2014 na pewno znajdzie kontynuację w nowym, 2015. Na blogu wkrótce pojawią się nowe teksty (mam nadzieję, że już z regularnością szwajcarskiego zegarka ;)). Planujemy też rozszerzenie tematów poruszanych na warsztatach i zorganizowanie poziomu drugiego,  ale wszystkiego dowiecie się w swoim czasie na bieżąco śledząc bloga.

Bardzo chętnie usłyszę też propozycję na usprawnienie bloga. Jeżeli są jakieś tematy, które Was szczególnie interesują, spróbuję je poruszyć, oczywiście jeżeli wystarczy mi wiedzy i doświadczenia.

Do usłyszenia w Nowym Roku!

Napisane przez: Paweł Rurak