Warszawa pływa Open Water

Miniona sobota była dobrym dniem dla warszawskiego pływania. Duże zasługi w tej kwestii miały I Mistrzostwa Warszawy Open Water, w których wystartowały aż 132 osoby, bijąc tym samym polski rekord frekwencji w zawodach tego typu. Ktoś może zapyta: czy w Warszawie można w ogóle zorganizować maraton pływacki? Można i jak sie okazuje na calkiem wysokim poziomie organizacyjnym.

A wszystko to z inicjatywy Andrzeja Skorykowa (Warsaw Masters Team), który postanowił wskrzesić tradycję wyścigów na wodach otwartych rozgrywanych na Jeziorku Czerniakowskim. W latach 90. startowali tu triathlonisci. Znacznie wcześniej, bo w latach 60. i 70. odbywały się pierwsze zawody pływackie. Podobno już przed II Wojną Światową rozgrywany był tu wielki wyścig. Niestety do historii Open Water na Jeziorku strasznie trudno się dokopać, więc jeśli ktoś posiada więcej informacji to proszę o wsparcie.

Janek Urbaniak ściga się na trasie z kaczkami

Janek Urbaniak ściga się na trasie z kaczkami. [fot. Wojtek Wydmuch]

Ciekawą i dość rzadką spotykaną w Polsce formułą była duża liczba wyścigów. Do wyboru było 750 lub 1500 w piankach (miły ukłon w stronę triathlonistów) oraz 750, 1500 lub 2950 m na zasadach pływackich. Każdy mógł wybrać wyścig w którym czuł się najbardziej komfortowo, co było chyba jednym z najważniejszych powodów tak licznej obsady. Trzeba zaznaczyć, że obsady złożonej głównie z mastersów, choć na zawody przyjechało też kilku zawodników z Jankiem Urbaniakiem i Justyną Burską na czele.

Aura generalnie sprzyjała zarówno rywalizacji jak i kibicowaniu, ale nie zabrakło też kilku pogodowych atrakcji. Mniej więcej w połowie głównego wyścigu z nieba lunął deszcz, co przeszkadzało trochę bardziej kibicom, niż zawodnikom. Za to Jeziorko stało się trochę bardziej fotogeniczne.

Ulewa nad Jeziorkiem Czerniakowskim

Ulewa nad Jeziorkiem Czerniakowskim [fot. Wojtek Wydmuch]

Na zawodach nie zabrakło też pływaków Paul Piper’s Swimming Team. Dla niektórych był to absolutny debiut na wodach otwartych, nawet wliczając w to starty w triathlonie. Wszyscy natomiast w maratonie pływackim startowali po raz pierwszy, wiec tym bardziej cieszy dobra postawa.

Pierwsze miejsce w swojej kategorii i 2 OPEN wśród kobiet zajęła Zuza Gąsiewska w wyścigu na 750 m w piankach. Na dwa razy dłuższym dystansie 11 miejsce OPEN zajął Jędrek Fulara.

Startowaliśmy też na dystansach pływackich. Na 750 m drugi w kategorii był Kuba Karp. Na trzecim miejscu w kategorii na 1500 stanął Jacek Baranowski. Kuba Radziejowski i Marcin Wernik uznali natomiast, że krótsze dystanse są mało przygodowe i wystartowali na 2950 m. W ich kategorii dawało to kolejno 7 i 8 miejsce.

Podsumowując zawody były dla nas całkiem udane. Zdecydowanie pogratulować też trzeba Andrzejowi i Warsaw Masters Team świetnej organizacji zawodów i czekać na kolejną edycję za rok. A kto w tym roku się nie pojawił i nie widział ten trąba.

Komplet wyników można znaleźć tutaj (przekierowanie do megatiming.pl):
Wyniki – Pływacy – 750M
Wyniki – Pływacy – 1500M
Wyniki – Pływacy – 2950M
Wyniki – Pływacy – SPLASH
Wyniki – Triathlon – 750M
Wyniki – Triathlon – 1500M

Kilka wybranych zdjęć z zawodów można zobaczyć poniżej (fot. Wojtek Wydmuch i Ania Radziejowska):

Napisane przez: Paweł Rurak

Zobacz też:
Korona Oceanów
Paul Piper’s Swimming Team na Polach Mokotowskich

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *